Wstrząsająca skarga papieża


Papież Paweł VI wypowiedział wstrząsającą skargę w słowach:

"Są dzisiaj w Kościele siły, wśród nich także księża i osoby poświęcone Bogu, które sprawiają mu więcej szkody, niż najgorsi wrogowie zewnętrzni!” „Tylu księży i osób zakonnych popełnia zdradę Judasza!” „Sam szatan wtargnął do świątyni Boga!”.

Ojciec Święty mówił z głębokim bólem o „samozniszczeniu Kościoła” i o „samoniszczącym pluralizmie”. Wszystko to nie jest żadną przesadą, ale pełną powagi rzeczywistością. Sytuacja Kościoła na świecie stała się przerażająca. W wielu diecezjach i wspólnotach zakonnych przyrost członków nie równoważy zmniejszania się ich liczby wskutek śmierci i wystąpień. W rzeczywistości Sobór, tak często wzmiankowany, lecz niestety źle rozumiany i źle interpretowany, nie przyniósł wiosny, jak tego spodziewano się po „Soborowej odnowie”. Sytuacja wygląda raczej jak po straszliwym gradobiciu. Jaki duch panuje dzisiaj w seminariach i klasztorach? A jaki duch ożywia lud, zwłaszcza młodsze pokolenie? Coś tu już jest nie w porządku! Ale co? Skąd i jak może nadejść pomoc i ratunek?

Paweł VI
Kościół w ciągu stuleci nieraz musiał przeżywać ciężkie burze i straszliwy upadek ducha. Lecz zawsze w cudowny sposób doświadczał spełnienia obietnicy Pana: „Bramy piekielne nie przemogą go” (Mt 16,18). Ale w jaki sposób dokonywała się zawsze wewnętrzna odnowa Kościoła? Dokonywała się ona zawsze przez nawrót do głębokiego kultu Maryi! Już z czysto biologicznego punktu widzenia, matka jest kolebką życia. Przyjmuje ona życie i niesie je ku światłu; strzeże tego życia i pielęgnuje je; troszczy się o nie i cierpi za nie. Kiedy dziecko jest chore, któż bardziej otacza je swoją troskliwością, niż kochająca matka? Matka najprędzej poznaje, czego dziecku brakuje. Ona szuka najlepszego lekarstwa. Ona cierpi często bardziej od dziecka i pała gorącym pragnieniem, aby mu pomóc i je ratować.

Dzisiaj cały świat, a zwłaszcza sam Kościół jako całość (księża i osoby poświęcone Bogu), bardzo niedomaga. Dlatego Pan w swoim nieskończonym miłosierdziu posyła Kościołowi i światu Swoją Matkę. Ona nawołuje do modlitwy, pokuty i zadośćuczynienia, ponieważ są to najskuteczniejsze lekarstwa.

Właśnie w tak trudnych czasach, kiedy to demonizm i satanizm szaleją jak nigdy dotąd w historii Kościoła i ludzkości, posyła nam Pan swoją Matkę jako pomoc i ratunek! Kult Maryi musi być zatem znowu postawiony na naczelnym miejscu. Maryja jako Matka Kościoła wie najlepiej ze wszystkich ludzi, czego brakuje Kościołowi i jego dzieciom. Maryja zna najskuteczniejsze lekarstwa. Maryja była i ciągle jeszcze jest wielką Poskromicielką węża i nadal odnosi zwycięstwo we wszystkich walkach o sprawy Boże.

A zatem wszyscy kapłani i ludzie Bogu poświęceni, a także lud Boży winni postawić na naczelnym miejscu, jako ratunek w największej potrzebie, kult Maryi. Nie można go traktować jako czynnika ubocznego, zbędnego albo dodatkowego w życiu katolików.

W Fontanelle Madonna mówi wyraźnie:

Zanim piel­grzymi przyjdą tutaj do źródła łask ze swoimi cierpieniami fizycznymi i troskami, powinni najpierw odwiedzić Pana w Najświętszym Sakramencie Ołtarza, prosić o przebaczenie i zmyć brud grzechu. Powinni najpierw czynić pokutę i znaleźć miłosierdzie u Pana!


Nędza grzechu to największa nędza człowieka i pod tym względem Pan i Matka Niebieska chcą mu przede wszystkim pomóc. Tę pomoc można znaleźć wszędzie, zwłaszcza w tylu łatwo dostępnych miejscach pielgrzymkowych, poświęconych Matce Bożej, które Kościół uznał i które uświęcone są tyloma łaskami dla duszy i ciała.

Lecz czy Montichiari nie mówi nam o czymś szczególnym, zwłaszcza na Święty Rok 1975? Jeśli kryje się za tym jakiś charyzmat, to musi to być potężne wołanie do wszystkich katolików i całego Kościoła. Jeśli w Montichiari Matka Boża naprawdę się objawiła, a wiele za tym przemawia, to musimy jej orędzie przyjąć na serio. Co powinniśmy i co możemy uczynić? Jakie są szczególne prośby Maryi?

Każdy 13. dzień miesiąca ma być obchodzony jako Dzień Maryjny. Przez 12 poprzednich dni należy przygotowywać się do niego modlitwą. 13 lipca każdego roku ma być dniem poświęconym czci Róży Duchownej. Co roku 8 grudnia w południe (godz. 12–13) ma być obchodzona Godzina Łaski dla świata. „Jeśli ktoś nie może odwiedzić kościoła, to niech się modli w południe w domu, a wówczas otrzyma za moim pośrednictwem łaski”. Każdego roku 13 października powinien być obchodzony jako Światowy Dzień Komunii Wynagradzających.
© 2013 Prosimy nie kopiować tekstów bez naszej zgody Kontakt